środa, 26 września 2012

Fuck the rules..

Cześć.
Co za piękny dzień był wczoraj, wieczór był uroczy i w ogóle, spotkanie do bierzmowania i takie sprawy. Spotkałam się ze znajomymi i byłam zadowolona. To był wieczór idealny do utopienia telefonu w barszczu czerwonym amino... Tak. Taka zdolna potrafię być wyłącznie ja. Wujek chce go rozebrać, wyczyścić w wodzie destylowanej i może go wskrzesi ;)
Takie tam fazy z Agatką na lekcjach, spotkałam osobę, która ma takie fazy co ja! O tak! Ogółem muszę stwierdzić że e-dziennik to czyste zło. Dałam usprawiedliwienie tydzień temu, ale gdzie tam kurwa. Nieusprawiedliwione..
Wali mnie to wszystko, zasypują mnie kartkówkami, sprawdzianami i w ogóle wszystkim .. DOSYĆ MAM!
Mówię Ci pa ; >
J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz